Układ nerwowy nie jest „dany raz na zawsze”. Jak doświadczenia, energia komórkowa i wrażliwość kształtują nasze funkcjonowanie

Układ nerwowy odpowiada za to, jak reagujemy na stres, jak przeżywamy emocje i ile mamy energii do codziennego funkcjonowania. Współczesna neurobiologia pokazuje jednak, że jego działanie nie jest stałe ani z góry określone. To system plastyczny, który zmienia się pod wpływem doświadczeń, stylu życia oraz warunków biologicznych. Zrozumienie tych mechanizmów pozwala skuteczniej wspierać regulację emocjonalną i budować odporność psychiczną.

Neuroplastyczność – zdolność mózgu do zmiany przez całe życie

Jeszcze kilkadziesiąt lat temu uważano, że rozwój mózgu kończy się w okresie młodości. Dziś wiadomo, że układ nerwowy zachowuje zdolność reorganizacji przez całe życie. Proces ten określa się mianem neuroplastyczności.

Oznacza on, że pod wpływem nowych doświadczeń, relacji oraz świadomych działań mogą powstawać nowe połączenia neuronalne. Dzięki temu możliwa jest zmiana utrwalonych wzorców reagowania na stres, rozwijanie większej elastyczności emocjonalnej oraz wzmacnianie poczucia bezpieczeństwa w codziennym funkcjonowaniu.

Jak podkreśla Daniel J. Siegel, integracja różnych obszarów mózgu sprzyja lepszej regulacji emocji, bardziej świadomemu podejmowaniu decyzji oraz budowaniu satysfakcjonujących relacji.

Energia komórkowa a funkcjonowanie psychiczne

Rzadziej mówi się o tym, że regulacja emocjonalna ma także silne podłoże biologiczne. Kluczową rolę odgrywają tu mitochondria, czyli struktury odpowiedzialne za produkcję energii w komórkach.

Gdy organizm dysponuje odpowiednimi zasobami energetycznymi, łatwiej jest utrzymać koncentrację, stabilność nastroju oraz odporność na przeciążenie stresem. Długotrwałe napięcie, brak regeneracji czy nadmiar bodźców mogą zaburzać równowagę energetyczną organizmu, co przekłada się na większą drażliwość, zmęczenie i trudności w regulacji emocji.

Wrażliwość układu nerwowego – indywidualne różnice w reagowaniu

Ludzie różnią się między sobą stopniem wrażliwości na bodźce. U niektórych układ nerwowy reaguje szybciej i intensywniej, co może sprzyjać większej empatii, kreatywności oraz głębokiemu przetwarzaniu doświadczeń.

Jednocześnie wyższa wrażliwość może wiązać się z większą podatnością na przeciążenie i trudnościami w szybkim powrocie do równowagi po stresujących sytuacjach. Świadomość własnej reaktywności jest ważnym krokiem w kierunku budowania skutecznych strategii samoregulacji.

Wpływ doświadczeń z dzieciństwa na regulację emocji

Sposób reagowania na stres kształtuje się w dużej mierze w relacji z opiekunami oraz środowiskiem w okresie rozwoju. Bezpieczne wsparcie emocjonalne, możliwość stopniowego uczenia się radzenia sobie z napięciem oraz doświadczanie akceptacji sprzyjają budowaniu bardziej elastycznego układu nerwowego.

Brak takich doświadczeń może skutkować większą reaktywnością w dorosłości. Nie oznacza to jednak braku możliwości zmiany. Dzięki neuroplastyczności możliwe jest stopniowe rozwijanie nowych sposobów reagowania i wzmacnianie odporności psychicznej.

Jak wspierać regulację układu nerwowego na co dzień

Regulacja układu nerwowego to proces, który można rozwijać poprzez codzienne, powtarzalne doświadczenia. Wśród czynników wspierających równowagę psychofizyczną szczególne znaczenie mają:

– odpowiednia ilość snu i regeneracji
– regularny ruch i kontakt z ciałem
– relacje oparte na poczuciu bezpieczeństwa
– ograniczanie nadmiaru bodźców i przeciążenia
– praktyki uważności i świadomego odpoczynku

Jak wskazuje Linnea Passaler, zdolność powrotu do równowagi po stresie można wzmacniać małymi krokami, budując stopniowo większe poczucie stabilności i bezpieczeństwa w organizmie.

Dlaczego troska o układ nerwowy jest inwestycją w zdrowie

Styl życia, sposób radzenia sobie ze stresem oraz jakość relacji mają realny wpływ na funkcjonowanie mózgu i całego organizmu. Regulacja emocjonalna nie jest więc wyłącznie kwestią cech osobowości czy siły woli. To proces biologiczny i psychologiczny, który można świadomie wspierać.

Układ nerwowy przez całe życie pozostaje zdolny do uczenia się. Oznacza to, że nawet po latach funkcjonowania w napięciu możliwe jest rozwijanie większego spokoju, elastyczności i odporności psychicznej. Najczęściej zmiana zaczyna się od drobnych, ale regularnych działań, które stopniowo tworzą nowe, bardziej wspierające wzorce funkcjonowania.

Autor: Joanna Chomicz-Wlazły

Literatura:

Siegel, D. J. (2018). Mózg na tak. Jak pielęgnować w dziecku odwagę, ciekawość i odporność psychiczną.

Passaler, L. (2026). Układ nerwowy pod kontrolą. 5 kroków do życia bez napięcia, stresu, lęku i przytłoczenia.

Interesuje cię temat regulacji układu nerwowego, lub szukasz wsparcia? 

Zobacz Akademię Regulacji – wyjątkową przestrzeń gdzie znajdziesz wiedzę i realne wsparcie.

Nadwrażliwość słuchowa – czym jest, jakie są jej objawy i skąd się bierze?

Czy zdarza Ci się odczuwać dyskomfort, a nawet ból w reakcji na dźwięki, które dla innych są zupełnie neutralne? Szum odkurzacza, stukot naczyń, gwar w restauracji czy nagłe szczekanie psa mogą być trudne do zniesienia dla osób z nadwrażliwością słuchową. Choć problem ten bywa bagatelizowany, potrafi znacząco wpływać na codzienne funkcjonowanie i samopoczucie. Sprawdź, czym dokładnie jest nadwrażliwość słuchowa, jakie daje objawy i co może ją powodować.

Continue reading

Terapia SI to nie jest magiczna maszyna, do której wkładamy dziecko i wyjmujemy w lepszym stanie

Dzisiaj taki trochę gorzki post o „byciu w terapii” dziecka. Chyba zbierało się to długo we mnie, więc czas by moje myśli ujrzały światło dzienne😒

Od 15 lat obserwuję dzieci z wyzwaniami rozwojowymi. Na przestrzeni tych lat wiele się zmieniło. Zmieniło się podejście do diagnozy, zmieniły się statystyki zaburzeń, zmieniła się nasza wiedza i podejście.

Obecnie do terapii SI kwalifikowanych jest mnóstwo dzieci.

Jednym z najczęstszych pytań jakie słyszę na omówieniu diagnozy czy na konsultacji to:

„Jak długo potrwa taka terapia?”

I tutaj pojawia się moja standardowa odpowiedź:

„To zależy…”

Nie wiem, czy ktokolwiek jest w stanie jednoznacznie określić na podstawie jednego czy dwóch spotkań jak długo potrwa terapia danego dziecka. Ja nie mam takich mocy 🤷‍♀️

Zawsze wyjaśniam, że terapia JEST PROCESEM i zależy od wielu czynników- od wielkości zaburzeń, ich rodzaju, intensywności, ale również od samych predyspozycji danego dziecka i… od wsparcia środowiska‼️

Co to znaczy w praktyce⁉️

Nic innego jak od zaangażowania i pracy w warunkach domowych rodziców.

Tak Kochani‼️

Chciałabym by każdy z Was wiedział, że terapia SI to ‼️NIE JEST MAGICZNA MASZYNA DO KTÓREJ WKŁADAMY DZIECKO I WYJMUJEMY W LEPSZYM STANIE‼️‼

Wielu rodziców właśnie tego oczekuje od nas terapeutów. Efektów, które osiągniemy sami- bo przecież to nasza praca. Nic bardziej mylnego! To nasza, ale WSPÓLNA PRACA❗️

👉Moja…

👉…Twojego dziecka

👉…i Twoja drogi Rodzicu❗️

Przyznam szczerze, że jako młody terapeuta nie zwracałam uwagi na poziom współpracy z rodzicem, dopiero po kilku latach pracy wypracowałam sobie jasne i żelazne zasady! Dodałam w regulaminie zajęć punkt odnoszący się do możliwości przerwania terapii ze względu na rażący brak współpracy ze strony rodzica. Tego trzymam się do dziś.

Nie podejmuję współpracy z rodzicami, którzy:

❌Nie mają czasu ćwiczyć w domu,

❌Nie chcą zaleceń do domu.

Przerywam terapię, jeśli:

❌Rodzic nie wykonuje proponowanych przeze mnie ćwiczeń,

❌Często opuszcza terapię, nie chcąc jej odrabiać.

Oczywiście, że są w życiu sytuacje awaryjne, kiedy naprawdę nie możemy zjawić się na terapii, wiem, że np. choroba nie wybiera🙁

Ale sytuacje, gdy rodzic zamiast terapii wybiera przedstawienie w przedszkolu, wyjazd do babci, piknik w pobliskim parku czy urodziny koleżanki z grupy- daje mi jasny sygnał- „Cała ta Twoja terapia jest na drugim miejscu!”🥺

⚠️Dlaczego jest to dla mnie tak ważne❓

Dlatego, że terapia Twojego dziecka to nie tylko moja praca, ale też moja pasja- dążę w niej do utrzymania efektów. Jestem trochę takim sportowcem- ciężą i ❗️SYSTEMATYCZNĄ❗️ pracą dążę do określonego celu. O tyle o ile jako sportowiec- wiele zależy ode mnie, tak w terapii SI bez Ciebie i Twojego zaangażowania w ten proces sobie nie poradzę❗️☹️

Nie poradzę sobie ja i nie poradzi sobie Twoje dziecko i jego mózg, który potrzebuje stałej, regularnej i ❗️SYSTEMATYCZNEJ❗️ terapii.

To trochę tak jak z antybiotykiem- musisz przyjmować go w określonych, regularnych odstępach czasu by przyniósł efekt. Tu jest dokładnie tak samo.

👇

Terapia SI jest neurofizjologicznym procesem, który reorganizuje mózg Twojego dziecka.

Podczas terapii tworzą się nowe połączenia, ale żeby mogły trwale pozostać w mózgu Twojego dziecka potrzebują POWTARZALNOŚCI i znowu to dodam- SYSTEMATYCZNOŚCI❗️❗️❗️

To jak z zaśnieżoną drogą- jeśli codziennie będziesz ją odśnieżać, w pewnym momencie utrze się dróżka, przez którą możesz przejść- jeśli sobie darujesz i zostawisz to- zasypie Ci drogę po kolana i nikt tą drogą nie przejedzie. Tak samo jest z połączeniami w mózgu! Żeby trwale w nim zostały muszą być stale w użyciu.

⚠️Pamiętajcie kochani, że terapia SI wymaga czasu, ale też nakładów finansowych. Chcę byście wiedzieli, że nie współpracując z terapeutą tracicie nie tylko czas swój, dziecka i terapeuty, ale i pieniądze🥴

W gabinecie Fizjosensorycznie dajemy wiele możliwości odrabiania zajęć- jest to nie wybór, ale i obowiązek rodzica, by każdą odwołaną terapię odrobić.

Odkąd mamy więcej terapeutów dajemy również możliwość kontynuacji terapii na wypadek nieobecności terapeuty. Wiem, że czasami (jak nie często) jest tak, że dziecko przyzwyczaja się do danego terapeuty i rodzic podejmuje decyzję, że woli zrobić przerwę w terapii niż „testować” nową osobę.

⚠️Pamiętajcie, że decydując się na taki ruch bez chociażby sprawdzenia, zabieracie dziecku możliwość utrwalania tego co już zdobyło w toku terapii.

Jest to duży przywilej gdy gabinet proponuje terapeutę na zastępstwo, niestety nadal wielu rodziców nie docenia takich możliwości.

A później pojawia się w gabinecie tata/mama, która wątpi w sens terapii SI. Bo przecież to nie przynosi efektów…😢

Otóż przynosi- jeśli są chętni do wspólnej pracy.

Zaburzenia przetwarzania sensorycznego u niemowląt cz.1

zaburzenia przetwarzania sensorycznego

Istnieje wiele badań na temat integracji sensorycznej (SI) u dzieci w wieku przedszkolnym, jednak trudniej jest, przeglądając bazy danych, znaleźć badania na temat diagnostyki zaburzeń integracji sensorycznej u niemowląt. Może to wiązać się to z dość małą liczbą narzędzi badawczych dla dzieci w 1. roku życia, a także z trudniejszą obserwacją i rozpoznawaniem zaburzeń u niemowlęcia.

Większość badań dotyczących integracji sensorycznej w okresie niemowlęcym dotyczy niemowląt urodzonych przedwcześnie. Wczesne rozpoznanie takich zaburzeń może zapobiec problemom w rozwoju dziecka. W okresie niemowlęctwa objawy zaburzeń integracji sensorycznej mogą bardzo dyskretne, dlatego trudne w diagnostyce. Jak więc rozpoznać, czy moje dziecko należy do grupy niemowląt z zaburzeniami procesów sensorycznych?

Najczęściej o takich maluchach rodzice mówią, że są nieznośne, grymaśliwe, hałaśliwe, płaczliwe, mają problemy ze snem, jedzeniem, często są nadwrażliwe na dotyk. Często aby zasnąć, czy po prostu wyciszyć się, wymagają szczególnych czynności ze strony opiekunów, takich jak: jazda samochodem, mocne huśtanie, używanie sprzętów takich jak suszarka, szumiący miś czy odkurzacz. Nieprawidłowe procesy sensoryczne mogą być czynnikiem wpływającym na problemy ze snem i zasypianiem.

Zaburzenia przetwarzania sensorycznego u niemowląt najczęściej przejawiają się w niewłaściwej wrażliwości sensorycznej, trudnościami w rozwoju ruchowym (szczególnie jeśli chodzi o napięcie mięśniowe) czy nieprawidłowym zachowaniu (drażliwość, płaczliwość, problemy z uwagą). Bardzo ważnym czynnikiem oceny ryzyka zaburzeń przetwarzania sensorycznego u niemowląt jest obserwacja wszystkich nieprawidłowości w rozwoju ruchowym. Niestety te wszystkie nieprawidłowości z okresu niemowlęcego mogą mieć wpływ na wiele umiejętności wieku przedszkolnego i szkolnego i często będą wymagać w przyszłości intensywnych oddziaływań terapeutycznych.

Podstawowe objawy, które mogą niepokoić rodziców to:

Dotyk:

  • prężenie się
  • odpychanie przy próbach przytulania
  • nieakceptowanie dotykania, głaskania po główce
  • niechęć do brania zabawek do buzi
  • nadmierne pobudzenie, płacz podczas mycia buzi, kąpieli
  • duże rozdrażnienie podczas przewijania

Wzrok:

  • unikanie kontaktu wzrokowego
  • problemy z podążaniem wzrokiem za pokazywanym przedmiotem
  • pobudzenie i zestresowanie w nowym miejscu
  • nadmierna wrażliwość na jasne światło
  • szczególnie zainteresowanie poruszającymi się przedmiotami, długie wpatrywanie się w nie
  • szczególne zainteresowanie świecącymi obiektami

Słuch:

  • przerażenie w reakcji na pewne dźwięki naturalnie występujące w otoczeniu (np. odkurzacz, suszarka)
  • nieakceptowanie głośno rozmawiających innych osób, chociaż dziecko samo lubi być głośne
  • trudności z zauważeniem wielu dźwięków
  • wyraźne referencje natężenia, wysokości głosu dorosłych
  • zestresowanie i pobudzenie w głośnych miejscach publicznych
  • tolerowanie dźwięków, które dla innych są nieprzyjemne
  • potrzeba uspokojenia przy specyficznych dźwiękach (szum suszarki, misia, odkurzacza)
  • duża wrażliwość na dźwięki w czasie snu (wybudzanie się nawet przy cichych dźwiękach)

Ruch:

  • nieakceptowanie gwałtownych zmian położenia ciała, huśtania, kołysania, zabaw w „samolocik”
  • nieakceptowanie pewnych pozycji (na brzuchu, na plechach,
  • preferencja do długiego przebywania w jednej pozycji
  • szczególne zainteresowanie zabawami związanymi z gwałtownym ruchem nawet głową do dołu, zabawami w podrzucanie do góry
  • pominięcie okresu czworakowania, opóźniony czas samodzielnego chodzenia
  • zestresowanie dziecka gdy ktoś porusza jego ciało