
Wczoraj mój mąż włączył wiadomości. Ja sama z siebie rzadko to robię. Usłyszałam dwie szokujące informacje- jedna- nauczyciel zaatakował ucznia szkoły podstawowej, bo ten nie stosował się do poleceń i druga- nauczycielka przedszkola wtargnęła z nożem do przedszkola by grozić nim jednemu z dzieci. Przez chwilę zamarłam… Ale jak to? Pomyślałam w pierwszej chwili. I po chwili dotarło do mnie, że tak! To mogło się wydarzyć! Chociaż nie powinno…
Przez chwilę przez głowę przeleciały mi setki konsultacji, które przeprowadziłam jako terapeuta SI, a tam wiele trudności z dysregulacją układu nerwowego nie tylko dzieci, ale też dorosłych.
Przeczytałam ostatnio, że „Według danych Światowej Organizacji Zdrowia (WHO), ponad 1 na 8 osób na świecie żyje z zaburzeniem psychicznym. Oznacza to, że problemy ze zdrowiem psychicznym dotyczą miliardów ludzi – niezależnie od wieku, płci czy miejsca zamieszkania.”
Przeraża mnie to, że tak wiele osób doświadcza trudności, a tak niewiele szuka pomocy (chociaż i tak chyba więcej niż kiedyś). Nie jestem psychoterapeutą (jeszcze nie:) ), ale wiele trudności z jakimi zgłaszają się do mnie pacjenci marzyłabym by było zaopiekowane przez dobrego psychoterapeutę/psychologa. I często tak robię, że działam w tandemie z psychologiem. I wtedy wszystko idzie łatwiej.
Wiecie co? Nie wszystkie zaburzenia SI wypracujecie z terapeutą SI.
Dlaczego?
Dlatego, że wiele z tych trudności nie ma podłoża wyłącznie w „złym przetwarzaniu”
Skądś to „złe przetwarzanie” się wzięło…
A no właśnie!
Szukaj przyczyny!
Zaczęłam szukać, zaczęłam grzebać i wiecie co?
Odkryłam jak wielką moc ma znajomość autonomicznego układu nerwowego.
Postanowiłam się z nim zaprzyjaźnić, poznać lepiej.
Zaczęłam czytać, słuchać, szukać!
I jeszcze raz czytać, słuchać, szperać, gdzie się da- zajrzałam do różnych zakątków.
Zerknęłam, jak to robią inni.
I wiecie co?
Żałuję, że wielu rzeczy nie wiedziałam wcześniej.
Już wiem, że nasza regulacja układu nerwowego to nie jakieś nadprzyrodzone zdolności,
To nie jest jakaś magia.
To coś, czego w obecnym świecie każdy z nas potrzebuje.
Jesteśmy odłączeni, jesteśmy przestymulowani, jesteśmy przeciążeni!
Zalewa nas fala informacji, których nasz mózg nie jest w stanie przetworzyć.
Jeśli nie jesteś wyregulowany to krzyczysz,
Jeśli Twój mózg działa w trybie przetrwania, to albo wpadasz w agresję, panikę albo się odcinasz.
A później szukasz (lub nie) pomocy,
Czasami błądzisz.
I super, że tu jesteś…
Bo być może tu znajdziesz tu pomoc dla siebie i swojego dziecka.
