Leżenie na brzuszku- najczęstsze błędy

W ramach akcji #MaluszkiNaBrzuszki poruszyłam kilka kwestii:

✅Dlaczego leżenie na brzuszku jest tak ważne?

✅ Dlaczego nie wszystkie maluszki lubią leżeć na brzuszku?

✅ Co zrobić gdy dziecko nie chce leżeć na brzuszku i jak zachęcić maluszka do tej aktywności?

❎Nadszedł czas na podsumowanie wpisem o najczęściej popełnianych przez nas błędach. W końcu każdy ma prawo się mylić, ale… nie ten, który przeczyta ten wpis 😉Tak więc czytasz na własną odpowiedzialność😛

LISTA NAJCZĘŚCIEJ POPEŁNIANYCH BŁĘDÓW:

1.Zbyt wysoko uniesiona zabawka lub twarz rodzica

Jeśli maluch już leży na brzuszku, pamiętajmy o tym by punkt, na który patrzy znajdował się na wysokości wzroku nigdy wyżej ❗Będziemy zapobiegać niepotrzebnemu odchylaniu główki dziecka do tyłu.

2. Niewygodny strój

Oczywistą sprawą jest, że gdy idziemy siłownię, czy fitness nie zakładamy sukienki, czy obcisłych jeansów z ćwiekami (może trochę przesadziłam z tymi ćwiekami)🤣

❌❌❌Nie róbmy więc tego naszym dzieciom. Jeśli już mamy ochotę ułożyć je w tej trudnej pozycji, zadbajmy o wygodny strój. Piękne sukieneczki z mnóstwem falbanek czy guziczkami, które wbijają się w brzuszek zostawmy na inne okazje. Zwróćmy też uwagę na często ubierane dzieciom pajacyki/śpioszki, szczególnie na to, czy nie są za małe i nie powodują ograniczenia ruchu. Generalnie nie jestem zwolenniczką zakładania dzieciom tego typu ubranek w czasie ich aktywności.

3. Niewystarczająca motywacja

Jeśli mamy do czynienia z bobasem, który niekoniecznie przepada za tą pozycją, pamiętajmy, że kluczem do sukcesu jest dobra motywacja 💪🏽

U każdego dziecka będzie to coś innego. Może to być ciekawa zabawka lub twarz rodzica czy lusterko a dla innych kolorowa mata.

4. Nieodpowiednie podłoże

Każdy z nas chce dla maluszki jak najlepiej (szczególnie babcie😅 ) i zdarza się, że układamy dziecko na zbyt miękkim podłożu, co oczywiście nie jest dobrym pomysłem, podobnie jak podłoże zbyt twarde. Najlepiej gdy to jest średnio twarda powierzchnia (mata lub grubszy kocyk ułożony na dywanie).

I tutaj UWAGA❗❗❗ U dzieci starszych, które już potrafią przyciągać kocyk do siebie- musimy z niego zrezygnować.

❌Nie chcemy by dziecko uczyło się przyciągać zabawki (a tak się najczęściej dzieje), a uczyło się do nich podążać. A więc kocyki (jeśli już muszą być), to tylko u tych młodszaków👶🏽

5. Nieodpowiednia pora

No cóż… Każdy z nas ma w ciągu dnia czas, gdy jest bardziej aktywny i czas gdy opada z sił. U dzieci również trzeba zwrócić uwagę, by układanie na brzuszku nie odbywało się⬇

❌bezpośrednio po jedzeniu,
ani też
❌ bezpośrednio przed drzemką

Nikt nie lubi ćwiczyć głodny i zmęczony, dlatego szukamy odpowiedniej pory gdy dziecko jest najedzone, ale przynajmniej godzinę po jedzeniu i wyspane👍🏽

6. Brak determinacji rodzica

Oj to chyba najtrudniejsza sprawa 🙄 Kiedy widzimy, że maluszek się denerwuje, pręży- ciężko nam pozostawać obojętnym. Niestety my również nie lubimy nadmiernie się męczyć (myślę, że większość z nas). Tylko kiedy nam przyjdzie się zmagać z jakimś wysiłkiem, jesteśmy w stanie sobie wytłumaczyć, dlaczego jest to tak ważne. Taki maluszek tego nie rozumie, dlatego musimy robić wszystko by mu pomóc i zachęcić go (można skorzystać z proponowanych przeze mnie pomysłów, które znajdziecie tutaj). Nie zrażajmy się początkowymi porażkami.

❌❌❌Oczywiście nie chodzi o to by na siłę zmuszać maluszka do leżenia na brzuszku. Ale nie próbujmy też myśleć “nie będę go układać dzisiaj na brzuszku, bo tak strasznie się denerwuje”. Pamiętajcie, że nawet minutki- jedna, dwie, trzy już wpływają na dalszy progres. To tak jakbyśmy chcieli przebiec maraton. Pewnie nikt nie zacznie treningów od przebiegnięcia 42 km za pierwszym razem, a zacznie je od najmniejszych dystansów. 🏃🏽‍♀️🏃🏽‍♂️

7. Za duże wymagania rodzica, co do pozostania w pozycji na brzuszku

To zupełnie przeciwna sytuacja. Dotyczy to szczególnie tych maluszków, które zaczynają swoją brzuszkową przygodę. Czasami rodzice chcą by dziecko ułożone na brzuszku od razu pozostało w tej pozycji przed dłuższy czas ⏰ lub w ogóle “pozostało”. Przypominam w tym miejscu moją złotą zasadę, “daj dziecku czas” ⏰⏰⏰

Jak wspominałam w jednym z wpisów, na początku dziecku jest trudno utrzymać tę pozycję, a co dopiero w niej pozostać. Dlatego bardzo ważne jest, szczególnie na początku układanie maluszka częściej a krócej.👌🏽

Tak więc, działajcie kochani, bądźcie czujni i nie zrażajcie się niepowodzeniami. 💙💙💙

One Comment

  • Karolina

    Nasza córka ma skończone 5m, karmienia są na zadanie, ale mniej więcej co 2h, po karmieniu i odbiciu kładę ja na matę na plecach, ale opanowała już do perfekcji obroty i tylko na sekundę ja zostawię i już jest na brzuszku i się bawi. Nie wyobrażam sobie jej kłaść na brzuch godzinę po jedzeniu 😀 bo wtedy zostałoby jej ok 15 min leżenia (przed kolejnym karmieniem ma drzemkę ok 30-45min). Więc zazwyczaj leży ok 1h na brzuszku czy na plecach na zmianę. Ulewa owszem, ale nie sposób jej “zabronić” obrotów czy leżenia zaraz po jedzeniu 🙂 dlatego nie uważam to za błąd 🙂

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *